|
Historia
kościoła filialnego p.w. św. Katarzyny
Zygmunt Fedyk
W
żadnych dostępnych mi źródłach brak jest daty
powstania pierwszego kościoła w Bierutowie (Beroldi
villa, civitas Beroldi, Beroldestat).
Przyjmuje
się, że w miejscu, gzie dziś wznosi się kościół św.
Katarzyny, istniał już prawdopodobnie w I połowie XII
w. Drewniany jednonawowy, z przedsionkiem mały kościółek
zapewne kryty gontem. Hipotetyczną datę jego powstania
ustala się na rok 1214. Margrabia Berold – ojciec żony
Henryka I Brodatego św. Jadwigi z Trzebnicy -
miał być pierwszym inicjatorem budowy kościoła.
O istnieniu kościoła świadczy również fakt, że w
dokumentach źródłowych już w 1300 r. mowa jest o
proboszczu Janie. Kolejnym proboszczem znanym z dokumentów
jest Goszco albo Goczco de Beroldi civitas, vel Gosco z
Beroldi Stadt.
Za
panowania księcia Konrada kalisko-namysłowskiego, do którego
wówczas były przyłączone Oleśnica i Bierutów,
rozpoczyna się budowa murowanego gotyckiego kościoła.
Jego budowę historycy datują na lata 1312-1360.
Obecny
kształt kościoła św. Katarzyny zapewne nie przypomina
jego pierwowzoru ze względu na liczne pożary i
zniszczenia, których doznał w swej wielowiekowej
historii. Najstarszą
częścią świątyni, do dziś zachowaną, jest
zakrystia oraz część południowej ściany z przyporowym
łukiem.
Od
1332 r. proboszczem parafii jest Stefan Leksandrowicz (Aleksandrowicz)
kanonik pochodzący z Krakowa – plebanus plebis ecclesie
in Beroldi civitate, opido nostro. Myli się więc Andrzej
Bawarowski, który w art. „Na przekór wszystkim”
(„Nowe życie” rok IV nr 24(87) z dnia 23XI-6XII1986
r. str.12) uznaje go pierwszym proboszczem.
Prawdopodobnie
w/w proboszcz był fundatorem ołtarza św. Marii. Ołtarz
ów zapewne spłonął w pożarze kościoła.
W
1343 r. proboszczem parafii jest ks. Simon, a w roku 1360
ks. Jan Schirmador. Od 1376 do ? roku kościół
bierutowski należy do dekanatu w Namysłowie.
W
czasie najazdu na miasto husytów w 1430 r. i ponownie w
1432 r. zniszczeniu i prawie całkowitemu spaleniu uległo
miasto i kościół. Kolejny pożar w 1478 r. tez nie
oszczędził świątyni. Wierni odbudowują kościół.
Szerzący
się po 1517 r. protestantyzm powoduje, że ówcześni książęta
władający księstwem oleśnickim przechodzą na tę wiarę.
Są to: książę Henryk II z rodu Podiebradów z księstwa
ziembicko-jaworskiego
z żoną Margarettą, jego brat Jan z Oleśnicy (późniejszy
władca Bierutowa). Pozostali dwaj bracia Henryka II
zostają duchownymi luterańskimi. Właśnie za panowania
księcia Henryka II Podiebrada ok. roku 1543 kościół św.
Katarzyny zostaje przejęty przez protestantów, chociaż
dopiero w 1570 r. odnotowany zostaje w dokumentach
pierwszy luterański pastor Michael Boch.
Po
zniszczeniach i pożarach do 1575 r. kościół zostaje
gruntownie odbudowany, a na części przykościelnego
cmentarza zbudowano plebanię i szkołę (rektor Georg
Moller).
W
1593 r. pastorem jest Hieronimus Klapper.
Kolejny
pożar, wywołany uderzeniem pioruna w 1603 r. niszczy
prawie całe miasto (ostało się tylko 6 domów). Spalił
się tez kościół i całe wyposażenie oraz górna
drewniana część wieży.
Ale
już w 1609 r. odbudowany staraniem księcia Karola II
Podiebrada, rajców miejskich i prywatnych fundatorów, kościół
św. Katarzyny zostaje otwarty i poświęcony. Książę
ufundował kościołowi nowy ,wielki dzwon.
Nowym
proboszczem parafii ewangelickiej w 1615 r. zostaje pastor
Jerzy Moller, a w 1618 Jerzy Kirsten.
W
1627 r. świątynia otrzymuje znacznie poszerzony chór
usytuowany na południowej nawie, nowe organy, a w 1630
nową kryptę. Książę Henryk Wacław na krótko przed
swoją śmiercią tj. 1693 r. funduje kolejny dzwon.
W
tym czasie jest już zbudowany kościół cmentarny św.
Trójcy poświęcony w 1630r. ( o jego historii
oddzielnie).
Kolejny
proboszcz od 1657 r. to pastor Nimptsch.
25
lipca 1659 r. wybucha kolejny pożar, który niszczy część
miasta, kościół św. Katarzyny, plebanię i szkołę.
Nabożeństwa od tego czasu odbywają się w kościele św.
Trójcy. W dwa lata po pożarze tj. w roku 1661 odbyło się
poświęcenie kościoła odbudowanego kosztem przede
wszystkim kosztem i staraniem księcia Sylwiusza Nemroda
wirtemberskiego . Z tego okresu pochodzi istniejący do
dziś ołtarz główny zbudowany
w stylu barokowym, dwukondygnacyjnym z obrazami: w
dolnej kondygnacji „Ostatnia Wieczerza”, w górnej
„Ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa”, w zakończeniu ołtarza
tzw. tondo (okrągłe zwieńczenie)
„Zmartwychwstanie”. Ołtarz zwieńczony jest aniołem
trzymającym herb książąt wirtemberskich. Całość ołtarza
ozdobiona kolumnami z płaskorzeźbami winnej latorośli,
uszakami oraz półgłowami aniołów. Między
kondygnacjami są umieszczone gotyckie napisy niemiecki. Są
to cytaty z Biblii. Napis pod pierwszym obrazem to
fragment Psalmu 111 wers 4:
„Zapewnił
pamięć swym cudom Pan
jest miłosierny i sprawiedliwy”
Drugi
napis to fragment z listu św. Pawła do Hebrajczyków
(9/28):
„Chrystus
raz jeden było ofiarowany dla
zgładzenia grzechów wielu”
Napis
najwyżej umieszczony to fragment listu św. Pawła do
Rzymian (6-4):
„Podobnie
jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca, tak
i my powinniśmy wkroczyć w nowe życie”
Z
roku 1661 pochodzi również barokowa ambona (obecnie
zdemontowana i umieszczona pod schodami prowadzącymi na
chór).
W
1670 roku wichura uszkodziła dach i przewróciła
szczytową ścianę kościoła.
W
latach 1674-1684 naprawiono kryptę książęcą,
odbudowano wieżę (1680) oraz ścianę zachodnią kościoła,
która runęła w 1670 r. Dach pokryto nową dachówką.
W1686
r. dokonano niezbyt fortunnego zabiegu, a mianowicie pod
nawami bocznymi przebito owalne okna, które psują
architektoniczny porządek gotyku.
W
roku 1687 książę wyposaża kościół w marmurową
chrzcielnicę oraz sześciogłosowe organy z budowane w
latach 1688-1689 przez Andrzeja Tensnera z Quedlinburga. W
roku 1753 zostały one zastąpione nowymi organami
konstrukcji Wilhelma Schefflera. Pierwszym organistą
został niejaki Hofman, który do Bierutowa przybył z
Wrocławia.
Dwukondygnacyjny
chór drewniany wsparty na dwóch słupach pochodzi z 1688
r. z tego tez roku datuje się malowidło roślinne na
stropie i kondygnacji chóru, natomiast w nawie północnej
(dziś nieczynna) loża książęca z 1679 r. a empora z
1689 r., utrzymane w stylu manierystycznym o parapetach
dzielonych kolumnami toskańskimi, zdobione sznycerką o
motywach małżowinowo-chrząstkowych w loży i roślinnych
na emporze. W uszatowych płycinach obrazy malowane na
drewnie: na frontowej ścianie drewnianej osłony loży:
herby książęce: Krystiana Ulryka wirtemberskiego i jego
żony Anny Elżbiety von Anhalt-Bernburg, oraz obrazy pokłon
Trzech Króli, Ofiarowanie Jezusa w Świątyni. Na
bocznych ścianach loży książęcej obok inicjałów
przy książęcej i daty 1679, Chrystus Ukrzyżowany,
Zwiastowanie, Chrystus w Ogrójcu, Chrystus Salwator. Na
emporach i bocznych ścianach loży obrazy jedenastu
apostołów (jednego brak – zapewne skradziony).
W
każdą niedzielę pastor Tomasz Pluta odprawia nabożeństwa
po polsku w kościele św. Trójcy, a po jego śmierci w
1699 r. czyni to archidiakon Dominici.
Kolejny
pastor Epheaim Bresgott wydaje po polsku Nowy testament.
W1738
r. na południowej, zewnętrznej ścianie kościoła
wykonany został przez rektora miejscowej szkoły –
matematyka Gottlieba Gutmana – zegar słoneczny, który
istnieje do dzisiejszego czasu i w miarę dokładnie
wskazuje czas.
Kolejny
pożar miasta w 1765 r. nie oszczędza również
parafialnej świątyni. Spłonęła wieża kościelna i pięć
dzwonów, które stopiły się. Największy z nich ważył
36 cetnarów tj. ok. 1800kg. Spłonął częściowo dach.
Szybka pomoc uratowała ołtarz i wyposażenie wnętrza.
Zaraz po pożarze rozpoczęto odbudowę, ale postępowała
ona powoli z braku środków. Nie odbudowano wieży w jej
dawnej wyższej postaci. Została ona przykryta dachem
namiotowym, mansardowym i w takim stanie znajduje się do
dziś. W odbudowie kościoła brał udział burmistrz
Weiber (Wiebmer).
W
roku 1821 niejaki Spiegel – organmistrz z Dzierżoniowa
– odnawia kościelne organy.
W
1861 r. rozpoczyna się remont kościoła, w ramach którego
wykonano miedzy innymi neogotyckie portale ceglane nad wejściami
do kościoła, z których do dzisiejszego czasu zachował
się jedynie zachodni (główne wejście do kościoła).
Artykuł
niniejszy poświęcony jest kościołowi św. Katarzyny,
ale w tym miejscu nie sposób wspomnieć, że w 1893 r. poświęcono
katolicki kościół św. Józefa. Pierwszym proboszczem
tej parafii (erygowanej 1890 r.). został Robert Grimm, który
był równocześnie proboszczem parafii katolickiej w
Solnikach Małych.
W
1917 r. w obu kościołach i św. Katarzyny, i św. Józefa
zdjęto dzwony i przetopiono na armaty (I wojna światowa).
18
listopada 1928 r. uroczyście powieszono i poświęcono
nowe dzwony w miejsce tych, które zostały przetopione na
potrzeby I wojny światowej. Z nowych dzwonów do dnia
dzisiejszego zachował się tylko jeden. Konieczność
zmusiła do budowy nowych organów. Wykonała je znana
niemiecka firma „Sauer” z Frankfurtu nad Odrą i oddała
do użytku 25 grudnia 1934 roku. Niestety kościół św.
Katarzyny nie długo cieszył się tym instrumentem, gdyż
już po II wojnie światowej, gdy kościół nie został
przejęty przez katolicką parafię, został on
wymontowany i wywieziony z Bierutowa. Stanowi to
niepowetowana stratę. Po tych organach pozostało jedynie
wycięcie w balustradzie chóru muzycznego, w którym stał
się pozytyw tego instrumentu.
Kościół
św. Katarzyny jest budowlą orientowaną, murowaną, z
cegły gotyckiej, z przyporami od strony północnej i południowej,
o trójnawowym bazylikowym kształcie z nieco węższym
prezbiterium. W północno-zachodnim narożniku usytuowana
jest kwadratowa wieża czterokondygnacyjna z mansardowym
dachem. Wieża zwieńczona jest tzw. gałą i krzyżem.
Dachy
na nawie głównej i prezbiterium dwuspadowe, a na nawach
bocznych pulpitowe, kryte dachówką, różniące się
wysokością. Okna ostrołukowe rozglifione uskokowo. Wewnątrz
sklepienie kolebkowo-krzyżowe w nawie głównej przechodzące
w lizeny. Prezbiterium oddzielone łukiem tęczowym,
ostrym.
Na
zewnętrznej, północnej ścianie prezbiterium płyta
kamienna z piaskowca (prawdopodobnie dawne nakrycie krypty
z 1618 r.) z herbami książęcymi i zupełnie zatartymi
napisami. Na ścianie południowej kościoła tablica
nagrobna z XVIII w. (Ephraim Gottlieb Herman ur. 1721 zm.
1781, prorektor, rektor, katecheta, diakon i archidiakon
oraz Joanna Maria Herman ur. 1728 zm.1801)
Przy
ołtarzu głównym, opisywanym wcześniej, znajduje się
epitafium nadochmistrza dworu książęcego Rudolfa von
Grausse (zm.1741), późnobarokowe z piaskowca: tablica
inskrypcyjna z herbem w ozdobnej ramie zwieńczona muszlą.
Między
prezbiterium, a zakrystią (zbudowaną na planie prostokąta)
ostrołukowy, gotycki, profilowany portal z I połowy XIV
w. Z drzwiami żelaznymi zapewne z drugiej połowy XVII w.
Na zewnątrz zakrystii ściany opięte uszkodzonymi
szkarpami, a nad dachem łuk przyporowy. Wokół kościoła
niski cokół, w elewacji południowej, wschodniej i północnej
pod profilowanym gzymsem fryz ze skośnie ustawionych
cegieł.
Po
wyzwoleniu Bierutowa w kościele św. Katarzyny dokonano
naprawy dachu, wieży, okien i odmalowano wnętrze. Jego
rekonsekracja odbyła się wczesną jesienią 1945 roku
przez administratora apostolskiego Archidiecezji Wrocławskiej
ks. infułata Karola Milika, który od 29.07.1945 r. został
erygowany administratorem apostolskim na Ziemiach
Zachodnich (patriota z okresu plebiscytu na Górnym Śląsku,
kapelan Józefa Piłsudskiego i Wojska polskiego).
Kościół
św. Katarzyny przez krótki okres pełnił rolę świątyni,
a następnie został zamknięty i ulegał stopniowej
dewastacji. Przez pewien czas urządzono w nim magazyn oleśnickiego
szpitala, a następnie składowano tam elementy nowego
przedszkola. W tym czasie ograbiono go z drewnianych
malowideł na emporze i loży, ławek, zburzono przybudówkę
miedzy nawą południową, a zakrystią. Ślady tejże
budowli są widoczne do dzisiaj.
W
1978 r. proboszczem parafii zostaje ks. Jan Gabor. Czyni
on starania o odzyskanie kościoła św. Katarzyny. W
wyniku tych starań i interwencji ks. kardynała Henryka
Gulbinowicza w dniu 27.03.1981 r. Wojewoda Wrocławski
przekazuje zrujnowany kościół św. Katarzyny parafii.
Ksiądz proboszcz przejmuje kościół od administratora
miasta Naczelnika Tadeusza Słomki.
Rozpoczęto
ogromne prace, najpierw przy odgruzowaniu i sprzątaniu, a
następnie przystąpiono do remontu. Wymieniono całe
pokrycie dachowe, założono rynny miedziane, wstawiono
okna ze skromnymi witrażami, wymieniono instalację
elektryczną i odgromową, pobiałkowano świątynię, a
podłogę częściowo wyłożono płytkami ceramicznymi. W
prace te angażowało się bardzo dużo mieszkańców
miasta. Następnie poddano konserwacji barokowy ołtarz,
emporę, zdemontowano zniszczoną ale bardzo kunsztowną
ambonę (wspominaliśmy o niej wcześniej). Minister
Kultury drobnymi dotacjami finansowymi wspomaga remont.
24.12.1982
r. odprawiono w kościele pierwszą uroczystą pasterkę.
Kościół był wypełniony po brzegi. Przy śpiewaniu na
zakończenie Mszy „Boże coś Polskę” wielu
parafianom płynęły łzy. Kiedyś katolicka świątynia
znów zostaje oddana katolikom na chwałę bożą.
W
następnych latach kościół wyposażono w nowe ławki
(wyk. G. Maczaj), konfesjonały (R. Kazimierski),
lampiony, a w południowej nawie bocznej usytuowano
tryptyk Andrzeja Boruty z Krakowa przedstawiający Matkę
Boską Brzemienną w otoczeniu św. Maksymiliana Marii
Kolbe, św. Edyty Stein. Przy balaskach ustawiono krzyż z
figurą ukrzyżowanego Chrystusa Króla przeniesiony w
1996 r. z kościoła św. Józefa.
Kościół
otrzymuje nowe organy wykonane przez organomistrza Białkowskiego
ze Świeradowa Zdroju.
30
listopada 1986 r. Metropolita Wrocławski J.E. ks. kardynał
Henryk Gulbinowicz poświęca kościół i przekazuje w
darze stacje Drogi Krzyżowej (obecnie zdjęte).
Do
kościoła doprowadzono wodę i kanalizację, wykonano w
zakrystii sanitariat. Do zakrystii wykuto drzwi od strony
południowej. Do tego czasu do zakrystii wchodziło się
od strony prezbiterium. Przez pewien czas działa
ogrzewanie gazowe nawiewne.
Z
inicjatywy Akcji Katolickiej, a szczególnie dr Kazimierza
Kaczyńskiego zostaje wykonana tablica pamiątkowa ks.
proboszczowi Janowi Gaborowi i wmurowana w jeden z filarów
świątyni. Poświęcenia tablicy w II rocznicę śmierci
ks. proboszcza Gabora ufundowanej przez parafian dokonuje
w dniu 21.03.1999 r. ks. kardynał Henryk Gulbinowicz.
Ks.
proboszcz Michał Machał dokonuje wykupu od gminy za
symboliczną cenę teren przed kościołem św. Katarzyny.
Na tym terenie zostaje postawiony, ufundowany przez
parafian pomnik Ojca Świętego Jana Pawła II wykonany
przez artystę Jana Kowalówkę z miejscowości Węgrzyce
pod Krakowem. Projekt cokołu pomnika wykonał nasz
parafianin prof. Politechniki Wrocławskiej dr hab. Janusz
Rębielak.
31.05.2000
r. z okazji Roku Wielkiego Jubileuszu 2000-lecia Chrześcijaństwa
i Tysiąclecia Diecezji Wrocławskiej pomnik zostaje odsłonięty
przez starostę powiatu i burmistrza miasta oraz poświęcony
przez ks. kardynała Henryka Gulbinowicza.
Wcześniej
w cokół pomnika w obecności ks. biskupa Józefa Pazdura
został wmurowany akt erekcyjny.
Wykonano
drenaż odwadniający kościół od strony północnej.
Dokonuje się też naprawy instalacji odgromowej. Częściowo
koszty tej naprawy ponosi starostwo powiatowe.
Kościół
wymaga natychmiastowego kapitalnego remontu.
Zygmunt
Fedyk
|