|
PIERWSI POLSCY MIESZKAŃCY
Jak wspomniałem już wcześniej, pierwsi osadnicy polscy zjawili
się w mieście 5 marca 1945 roku. Byli nimi panowie Józef
Wojtkowiak - zawiadowca stacji i Antoni Krawczyk - dyżurny ruchu1. Obaj byli kolejarzami, wydelegowanymi
przez Oddział Ruchowo Handlowy w Kępnie do objecia stacji
kolejowej z rąk żołnierzy sowieckich. W następnej kolejności
zaczęły zjawiać się ich rodziny i najbliżsi znajomi. W połowie
marca przyjechał syna pana Wojtkowiaka - Jan, autor wielu cennych
wspomnień i wiadomości z pierwszych dni miasta. Przybył on z grupą
8 osób, wydelegowanych także przez PKP, do całkowitego przejęcia
stacji od wojennych władz miasta. Byli to: Ceglarek
Tadeusz, Hyra Konstanty, Michalak Aleksander, Ochędzan Stefan,
Pyrzyk Józef, Tyra Bernard, Zajączkowski Kazimierz. W ostatnich dniach marca
przyjechała rodzina państwa Stempel, wraz z córką Alicją (później
Lipińską). Tak więc już w dwa miesiące po wyzwoleniu, przy
jeszcze dość dobrze słyszalnych odgłosach frontu (walki we Wrocławiu
i Oleśnicy) w Bierutowie zamieszkiwało już kilkanaście polskich
rodzin, przybyłych po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną.
Znaczną większość z nich stanowiły rodziny kolejarzy: inż.
Stanisława Pawlaka, Kazimierza Kulikowskiego, Józefa Białkowskiego,
Kazimierza Boguckiego, Jana Kołtrycha, Konstantego Wilczyńskiego
no i oczywiście Józefa Wojtkowiaka i Jana Krawczyka. Ponadto w
czasie wojny zostały tu przywiezione na przymusowe roboty m.in.
rodziny panów Zawierta i Hadryś. Łącznie stanowiło to grupę
ok. 100 osób. Trudno szczegółowo ustalić, gdyż ten stan był płynny
i zmieniał się z dnia na dzień.
1
2
3
4
5 6
7
8
9
10
11
12
|